Kronika

 

 

29-30 maja 2004 r., Szlacheckie spotkanie nad Renem

U zbiegu Renu i Mozelii wyznaczyli sobie spotkanie w tegoroczne Zielone Święta (29-30 maja) członkowie Związku Szlachty Polskiej zamieszkali w Niemczech. Jest ich tu jeszcze niezbyt wielu, bo zaledwie 12 osób i to rozproszonych po odległych miejscowościach, od Bonn po Lubekę, od Westfalii po Bawarię.

Być może, zarówno członków starych polskich rodów szlacheckich jak i potomków rodzin, które kiedyś otrzymały polskie indygenaty lub nobilitacje odnajdzie się w Niemczech więcej. A to dzięki uprzejmości polskojęzycznego dwutygodnika "Samo życie" wydawanego w Dortmundzie, który w kolejnych numerach zamieszcza anonsy podające adres internetowy Związku Szlachty Polskiej w Polsce jak i telefon kontaktowy w Niemczech, pod którym zainteresowani mogą uzyskać szczegółowe informacje (nr tel. 09321/922282). Że ta forma jest skuteczna świadczy szereg telefonów i listów, z którymi zwracają się osoby legitymujące się polskim szlachectwem, a które dopiero tą drogą dowiedziały się o istnieniu naszego Związku i miejscu w nim także dla mieszkających poza granicami kraju. Czasopismo od dawna zamieszcza ciekawe publikacje związane z heraldyką i genealogią, w tym także mieszanych rodzin polsko-niemieckich.


Dwudniowe I Towarzyskie Spotkanie członków ZSzP zamieszkałych w Niemczech zainicjowane przez red. Jerzego Kopcia h. Kroje wspólnie z p. Mirosławem Gutowskim h. Ślepowron spotkało się ze znacznym zainteresowaniem członków i osób aspirujących do organizacji. I mimo, że na spotkaniu zjawiło się tylko 7 osób, w tym i p. Maria Palicka h. Junosza z Bydgoszczy przebywająca z prywatną wizytą w Bawarii, to okazało się ono bardzo udane, ciekawe tematycznie, pożyteczne z uwagi na bliższe poznanie się uczestników i zawiązanie prywatnych już kontaktów. Dyskusja przy stole w gościnnym domu pp. Emanueli i Mirosława Gutowskich przeniosła się potem na pokład statku na Renie, którym odbyto interesującą wycieczkę, a także do sal i komnat najbardziej malowniczego zamku w Niemczech jakim jest Burg Eltz, rycerska warownia z XIII wieku.

Właśnie ta atmosfera sprzyjała szczególnie rozważaniom o podlaskich i mazurskich korzeniach rodu p. Gutowskiego i saksońskich jego małżonki, kresowych p. Piotra Nowosielskiego h. Sas, który zresztą za kilka dni wyruszał śladami swoich przodków na Podole, do Lwowa i Brzeżan. Także red. Kopeć, z żoną Reginą z Korczów, nakreślił dzieje gałęzi jego rodu wiodącego się z Litwy, która trafiła do Małopolski i mocne korzenie zapuściła ongiś we Lwowie, by ostatecznie w wyniku wojen światowych rozejść się szeroko po Europie i świecie.

Ustalono, że takie spotkania, w różnych częściach Niemiec będą co pewien czas organizowane i zapewne zgromadzą więcej naszych członków. A to, pierwsze dowiodło, że warto się czasem spotkać.

Jerzy Kopeć h. Kroje, Kitzingen, Bawaria, Niemcy

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com