Kronika

 

 

29 kwietnia 2006 r., Wrocław, Spotkanie Oddziału Związku Szlachty Polskiej we Wrocławiu. Prelekcja Juliusza ks. Czartoryskiego o Rodzie Czartoryskich w przeszłości i obecnie.

Mówi się, że wiosna to najpiękniejsza pora roku... I pewnie tak jest istotnie! Jednak w dniu naszego kolejnego, comiesięcznego zebrania pogoda nie rozpieszczała nas za bardzo. Zresztą nikt chyba nie zwracał na to uwagi, jako że w programie spotkania znalazł się bardzo interesujący punkt (na marginesie: oczekiwany już od pewnego czasu) – odczyt na temat rodu książąt Czartoryskich, którego dokonał jego przedstawiciel, Juliusz książę Czartoryski przybyły na ten dzień z księżną-małżonką Elżbietą. Oprócz książęcej pary udział w zebraniu wzięli następujący członkowie Związku: Mieczysław Kopeć herbu Kroje (Prezes), Henryk Orłowski h. Jastrzębiec (Wiceprezes), Henryk Smolnicki h. Sas (Skarbnik), Adam Biliński h. Sas (Sekretarz), Andrzej Kożuchowski h. Doliwa (Członek Zarządu), Jan Saryusz-Wolski h. Jelita (Członek Zarządu), Ilona Sapińska z Kluczyńskich h. Jasieńczyk, Stefania Downarowicz z Narkiewiczów h. Wieniawa, prof. Jerzy Winkler h. własnego [Winkler], Paweł Kopeć h. Kroje, Kazimierz Romanowski h. Bożawola, Ryszard Lubicz-Woyciechowski h. Lubicz. Swoją obecnością zaszczycił nas także pan Dariusz Biliński, przyznający się do h. Łodzia. 

Samo spotkanie rozpoczęło się od przywitania wszystkich przez Prezesa Oddziału. Po kilku słowach na temat spraw organizacyjnych p. Kopeć przywołał historię swojego przodka, Józefa Kopcia, uczestnika powstania kościuszkowskiego, który swego czasu zaznał wiele dobrego od książąt Czartoryskich (przede wszystkim Izabeli z Flemmingów), przodków ks. Juliusza. W dowód wdzięczności i jako swego rodzaju symbol osobistej przyjaźni Prezes Kopeć podarował panu Czartoryskiemu egzemplarz dzienników Józefa Kopcia. Na koniec przekazał również głos i poprosił o prezentację przygotowanego odczytu.


Książę Juliusz Czartoryski był wzruszony otrzymanym podarkiem. Przechodząc do właściwego tematu zaczął od początków rodu Czartoryskich: jego genezy oraz dziejów pierwszych pokoleń. W dalszej kolejności przedstawiony został okres największej świetności: osiągnięcie znakomitej pozycji materialnej oraz chwalebny udział w działalności na rzecz zreformowania ustroju Rzeczypospolitej w II połowie XVIII w. Pan Juliusz nie omieszkał nie wspomnieć także o wielkim wkładzie w kulturę polską, którego dowodem jest choćby, obchodzące niedawno dwusetną rocznicę założenia, Muzeum książąt Czartoryskich w Krakowie czy liczne dzieła powstałe dzięki mecenatowi przodków. Zgromadzeni byli pod wielkim wrażeniem książki z własnoręczną dedykacją Juliana Ursyn-Niemcewicza dla Jaśnie Oświeconego Księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego ze zbiorów rodzinnych. Co ciekawe w domu Czartoryskich nadal żywa jest pamięć o szansach na królewską koronę, jakie miał ks. Adam Kazimierz w trakcie elekcji 1764 r. oraz którą wielu współczesnych widziało na skroniach przywódcy emigracyjnego obozu tzw. Hotelu Lambert, ks. Adama Jerzego Czartoryskiego. Na zakończenie książę Juliusz opowiedział o smutnym losie rodziny po II wojnie światowej, kiedy to została wyzuta z resztek majątku. Na temat reprywatyzacji wywiązała się zresztą żywa dyskusja. Wystąpienie zakończyło się zabawną anegdotą z życia pana Juliusza Czartoryskiego o Franku Kapuście...

Kolejnym punktem opisywanego zebrania była kwestia II Spotkania Zarządu Głównego ZSzP z przedstawicielami Władz Oddziałów oraz Reprezentantami Regionalnymi Związku. Po wstępnych deklaracjach okazało się, że ewentualny udział w nim mogliby wziąć panowie Romanowski i Czartoryski.

Na zakończenie głos zabrał jeszcze p. Saryusz-Wolski, który przedstawił stan przygotowań organizacyjnych do spotkania z gośćmi z Litwy. Wystąpienie dotyczyło spraw finansowych oraz technicznych.          

Adam Biliński h. Sas
Sekretarz
Oddziału ZSzP we Wrocławiu
Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com