Kronika

 

17 lutego 2005 r., Gdańsk, Inauguracja nowej siedziby Związku Szlachty Polskiej i spotkanie Członków Oddziału Związku Szlachty Polskiej w Gdańsku

Dnia 17 lutego 2005 r. odbyło się spotkanie Członków Oddziału Związku Szlachty Polskiej w Gdańsku. Było to pierwsze spotkanie zorganizowane w nowej siedzibie Związku - w gmachu zasłużonego Gdańskiego Towarzystwa Naukowego. Od tej pory spotkania otwarte i zamknięte Związku będą odbywać się w sali konferencyjnej, a na piętrze znajdować się będzie biuro Zarządu Głównego ZSzP.

Budynek, w którym znajduje się siedziba Związku jest usytuowany na gdańskim Starym Mieście, przy ulicy Grodzkiej 12, na rogu ulicy Rycerskiej. Z okien roztacza się widok na Motławę oraz na niedawno odsłonięte ruiny zamku krzyżackiego zburzonego przez gdańszczan w XIV wieku. Już wkrótce na ścianie budynku pojawi się tablica informacyjna Związku oraz ustalone zostaną stałe godziny dyżurów dla osób pragnących skontaktować się ze Związkiem osobiście. W przyszłości zamierzamy rozbudować i udostępnić zainteresowanym literaturę  genealogiczno-heraldyczną należącą do Związku.

Około godziny 18:20 Wiceprezes Oddziału Związku w Gdańsku p. Roman Podoski h. Junosza powitał zebranych Członków Związku. Wśród nich - członków Zarządu Głównego oraz p. Wacława Podberskiego, poprzedniego Prezesa Związku.

Po zaprezentowaniu nowej siedziby Związku, prowadzący spotkanie Wiceprezes zaproponował, korzystając z zamkniętej formuły spotkania - aby każdy z obecnych opowiedział parę słów o sobie i swojej rodzinie. Pani Krystyna Gorzechowska h. Ogończyk bardzo ciekawie przedstawiła kilka przejmujących epizodów z historii swojej rodziny i własnej biografii  - m.in. o członkach swojego rodu zamordowanych w Katyniu oraz związanej z tą tragedią płaskorzeźbie Matki Boskiej wykonanej przez ojca p. Krystyny na desce wyrwanej z wagonu, w którym wywożono go na Syberię. Wizerunek ten szczęścliwie ocalał i znajduje się w Kaplicy Katyńskiej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie przy ul. Długiej. Za sprawą p. Krystyny Gorzechowskiej wywiązała się pasjonująca opowieść, do której kolejni Członkowie dopowiadali coś od siebie. Okazało się, że siedzących na sali łączy więcej niż mogliby się spodziewać. Pani Jolanta Dobrowolska-Woś h. Świeńczyc opowiadała o deportacji swojej rodziny na Syberię przez sowietów ostatnim transportem z 1949 roku i szczęśliwym powrocie do domu w 1956 roku. Pani Jadwiga Kopeć ze Stołyhwów opowiedziała opowiedziała o Stołyhwach, pochodzących z Witebszczyzny, których dobytek, po Pokoju Ryskim, pozostał na terytorium sowieckim a dziadek Józef Stołyhwo, jako osadnik wojskowy, otrzymał „od Piłsudskiego” koło Dzisny działkę, na której zbudował dom. I ten przyszło opuścić po rozpoczęciu II wojny. Część rodziny została wywieziona do Kazachstanu, lecz żyjącym (babcia i kuzynka zmarła w transporcie) udało się stamtąd wydostać z Armią Andersa. Kobiety i dzieci przebywały potem w obozie dla polskich uchodźców w Ugandzie, nad jeziorem Victoria. Do dziś jest tam polski cmentarz. Opowieść o afrykańskich kolejach losów zaskoczyła wielu uczestników.

Pani Barbara Thun h. Thun opowiedziała, że jej Przodkowie pochodzili z niemieckiego Pomorza Zachodniego (Vorpommern) i osiedlili się na początku XIX w na Mazowszu a losy powojenne przeniosły ich z powrotem na Pomorze. Panie Gorzechowska i Thun podzieliły się z zebranymi informacją, że odkryły wspólne dzieje swoich rodzin i wiosną odbyły podróż sentymentalną do Gorzechowa koło Płocka gdzie mieszkali i Gorzechowscy i Thunowie.

Pomimo późnej pory i zimowej temperatury - niepostrzeżenie zagościła na spotkaniu rodzinna atmosfera spotkań w gronie krewnych i przyjaciół.

Pan Wacław Podbereski h. Gozdawa odm. przypomniał o niedawnej 65. rocznicy pierwszych wywózek Polaków, z ziem zajętych przez wojska sowieckie 17 września 1939 r., do „nieludzkiej ziemi” i martyrologię z tym związaną. Pamięć poległych Polaków, w tamtym okresie, uczciliśmy chwilą ciszy.


Prezes Związku, p. Marcin Michał Wiszowaty h. Pierzchała w imieniu całego Związku i Zarządu Głównego złożył na ręce p. Prezesa Wacława Podbereskiego h. Gozdawa odmienna - list gratulacyjny i serdeczne podziękowania za kierowanie Związkiem w trudnym okresie minionej kadencji. 
Nasza organizacja bardzo potrzebowała wówczas prezesa doświadczonego i prowadzącego ją sumiennie, odpowiedzialnie i pewną ręką - aby mogła okrzepnąć i być w stanie wejść w kolejny etap rozwoju. 
Związek wiele zawdzięczna p. Wacławowi Podbereskiemu. Między innymi z Jego inicjatywy narodził się pomysł powołania Oddziału Związku w Gdańsku - aby sprawy lokalnego środowiska szlacheckiego, licznego i z konieczności przez lata afiliowanego przy Zarządzie Głównym - mogły być odtąd prowadzone przez odrębny Zarząd Oddziału powołany przez samych zainteresowanych i aby działalność odbywała się na zasadach takich samych jakie dotyczą wszystkich oddziałów Związku w Polsce.

Postanowiono w przyszłości powrócić do pomysłu prezentowania się przez kolejnych Członków Związku na zebraniach zamkniętych.

Następne spotkanie Oddziału, tym razem otwarte dla wszystkich sympatyków Związku, odbędzie się 1 kwietnia br., w tym samym miejscu. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy. Tematem minisesji popularno-naukowej, którą zamierzamy zorganizować będzie genealogia i heraldyka szlachty kaszubskiej.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com