Kronika

 

14 stycznia 2007 r., "Sekrety rodzinne" z udziałem przedstawicieli Związku Szlachty Polskiej

14 stycznia 2007 roku w Programie 1. Telewizji Polskiej wyemitowano czwarty odcinek programu "Sekrety Rodzinne" poświęconego genealogii popularnych postaci polskich mediów. Bohaterką odcinka była aktorka, Pani Hanna Śleszyńska przedstawicielka mazowieckiej szlachty pieczętującej się herbem Grzymała. Pani Hannie towarzyszyła rodzina - brat i dwóch synów oraz bratanek. Z racji szlacheckiego charakteru odcinka, do nagrania zaproszono przedstawicieli Zarządu Głównego Związku Szlachty Polskiej - Panów Marcina M. Wiszowatego i Waldemara Malinowskiego. Dodatkowym powodem zaproszenia był fakt odnalezienia w genealogii Pani Hanny przodków z rodzin Wiszowatych i Malinowskich. W odcinku wziął także udział, w charakterze eksperta genealogicznego d/s drobnej szlachty oraz przedstawiciela ZSzP - Pan Łukasz Lubicz-Łapiński, Prezes Oddziału Zwiazku w Białymstoku.

W rodzinie Pani Hanny przechowano świadomość szlacheckiego pochodzenia, ale z racji przekłamań w czasach działalności XIX-wiecznej Heroldii, rodzina była przekonana, że ich herbem jest Doliwa. Scenariusz programu celowo skonstruowano w taki sposób, że najpierw poddano w wątpliwość herb Doliwa, a potem w ogóle szlacheckie pochodzenie, aby w późniejszej, finałowej części programu potwierdzić szlachectwo w oparciu o niezbite dowody metrykalne oraz odkryć poprawny herb Śleszyńskich - Grzymałę. Pan Łukasz Lubicz-Łapiński objaśniał fachowo meandry działalności rosyjskiej heroldii oraz specyfikę szlachty mazowieckiej.

Kiedy szlacheckie pochodzenie zostało potwierdzone w programie pojawili się przedstawiciele Związku Szlachty Polskiej. Prezes, Pan Marcin M. Wiszowaty wręczył Pani Hannie Śleszyńskiej ozdobny list z życzeniami od Związku z wizerunkiem herbu Grzymała oraz wierszem barokowego poety, szlachcica, Wacława Potockiego o herbie Śleszyńskich. List opatrzono pieczęciami lakowymi członków władz Związku. Pan Waldemar Malinowski wręczył gwieździe wizerunek herbu Grzymała własnoręcznie namalowany. Jak się okazało w późniejszej części programu - panowie Łapiński, Malinowski i Wiszowaty są dalekimi kuzynami pani Śleszyńskiej. Podobnie jak kolejny gość programu - pani Kazimiera Szczuka - jak się okazało - szlachcianka mazowiecka herbu Grabie.

W miłej atmosferze rozmawiano o szlachectwie w dzisiejszych czasach oraz zaprezentowano ideę i cel Związku Szlachty Polskiej. Jak się okazało po programie - ten odcinek obejrzało ponad 3,5 mln widzów. Takiej promocji Związek dotąd nie miał ! Po emisji programu rozdzwoniły się telefony. Napłynęły setki maili, a stronę internetową Związku Szlachty zamiast dotychczasowych ok. 20 osób na godzinę - odwiedziło... ponad 1400 ! Plon audycji jest nad wyraz żyzny. Do Związku napłynęły nowe ankiety, a liczba Członków wzrosła o blisko 30 osób.

Z całą pewnością największy udział w sukcesie odcinka miała Pani Hanna Śleszyńska, która dała się poznać jako osoba serdeczna, przemiła, skromna i autentycznie zafascynowana rodzinną historia, o której niemało wiedziała. Miła atmosfera w studio oraz profesjonalna realizacja dopełniły ostatecznego dzieła. Dziękujemy za możliwość udziału w programie i za przemiłą atmosferę na planie! Duża w tym zasługa całej ekipy realizacyjnej, a spośród współuczestników - Pana Waldemara Fronczaka - naczelnego genealoga programu, którego ujmujący sposób bycia uczynił z wielogodzinnego nagrania miłą przygodę. Mamy nadzieję, że popularyzacja genealogii w tak atrakcyjnej formie spowoduje wzrost zainteresowania rodzinną przeszłością w całym polskim społeczeństwie, nie tylko szlacheckim.

Marcin M. Wiszowaty h. Roch

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com